Dla wielu osób przyjeżdżających z Polski niemiecki system ubezpieczeń zdrowotnych bywa zaskoczeniem. W Polsce płacisz składkę, jeśli pracujesz albo świadomie zgłosisz się do ubezpieczenia. W Niemczech wygląda to zupełnie inaczej – tu panuje obowiązek ubezpieczenia zdrowotnego dla każdej osoby zameldowanej, bez wyjątków.
Kiedy trzeba się ubezpieczyć?
Już sam meldunek uruchamia obowiązek ubezpieczenia – i to natychmiast. Nie ma znaczenia, czy dopiero szukasz pracy, prowadzisz własną działalność, czy po prostu dopiero organizujesz sobie życie na miejscu. Jeśli masz niemiecki adres zameldowania, musisz być objęty ubezpieczeniem zdrowotnym. Nie istnieje coś takiego jak legalny „czas przejściowy” bez kasy chorych.
To jeden z najczęstszych problemów, z którymi zgłaszają się do mnie klienci. Ktoś przyjeżdża do Niemiec, wynajmuje pokój, przez kilka miesięcy szuka pracy lub dorabia na boku. Nikt mu nie mówi, że musi od razu zgłosić się do ubezpieczenia. A potem – czasem dopiero po pół roku albo przy próbie podpisania umowy o pracę – przychodzi pismo z kasy chorych. A w nim wezwanie do zapłaty kilku tysięcy euro składek liczonych wstecz – od dnia meldunku.
Dla niemieckiego systemu nie ma znaczenia, że nie korzystałeś z lekarza ani że nie miałeś stałych dochodów. Skoro byłeś zameldowany, to miałeś obowiązek się ubezpieczyć – i skoro tego nie zrobiłeś, to teraz masz zapłacić za cały okres zaległości.
Porównanie z Polską
W Polsce sytuacja wygląda zupełnie inaczej. Tam możesz przez dłuższy czas być poza systemem – nikt nie będzie ścigał Cię za brak ubezpieczenia. W Niemczech to po prostu niemożliwe. Tutaj nieubezpieczony obywatel lub rezydent to luka, którą system bardzo szybko wychwytuje. Z punktu widzenia ochrony zdrowia to mechanizm, który ma zagwarantować każdemu dostęp do leczenia.
Dlatego tak ważne jest, żeby zgłosić się do kasy chorych jak najszybciej po meldunku. Jeśli pracujesz na etacie, zrobi to za Ciebie pracodawca. Jeśli masz działalność albo jesteś bez pracy, musisz zrobić to samodzielnie. Warto też zawczasu pobrać z ZUS zaświadczenie o wcześniejszym ubezpieczeniu – to może pomóc uniknąć naliczania składek wstecz lub przynajmniej je zmniejszyć.