Nazywam się Dominika Dymińska i pochodzę z Warszawy.
Po ukończeniu studiów językoznawczych na Uniwersytecie Warszawskim wyprowadziłam się do Berlina, a potem do Niemiec Zachodnich. W Niemczech mieszkam od ośmiu lat.
W ramach mojej jednoosobowej działalności związanej z językami obcymi pracowałam między innymi jako przewodniczka wycieczek, nauczycielka dla różnych grup wiekowych, project managerka, asystentka dyrektorów przedsiębiorstw oraz doradczyni w firmie konsultingowej.
Na mojej drodze poznawałam różnych ludzi i budowałam doświadczenie, korzystając z ich historii. Po pewnym czasie zrozumiałam niemiecką mentalność, opanowałam język, zdobyłam obywatelstwo i stałam się częścią tutejszej społeczności.
Pamiętam jednak moje pierwsze tygodnie w Niemczech, kiedy po prostu siedziałam i płakałam, zdemotywowana powolnym tempem mojego przedzierania się przez strony informacyjne znalezione w internecie i przytłoczona nadmiarem sprzecznych i nierzetelnych informacji.
Meldunek, ubezpieczenia, wynajmowanie mieszkania, zakładanie firmy, zeznanie podatkowe, przerejestrowanie samochodu – załatwianie spraw urzędowych bez niemieckiego dowodu osobistego wcale nie jest oczywiste, a niemiecki na poziomie B2 okazuje się niewystarczający nawet do prowadzenia konwersacji przy kasie w Aldim.
Jako że, nie wychodząc z domu, zbudowałam biznes, który w ciągu trzech lat zaczął przynosić mi dochody na poziomie 10% najlepiej zarabiających mieszkańców Niemiec, choć moje wykształcenie nie kwalifikuje mnie do wysoko płatnych zawodów, poza doradztwem dla migrantów oferuję także kom
pleksowy konsulting w zakresie prowadzenia jednoosobowej działalności, szczególnie w trybie pracy zdalnej.
Po latach mieszkania i prowadzenia biznesu w Niemczech zebrałam wiedzę, kontakty i doświadczenie wystarczające, by dzielić się sprawdzonymi rozwiązaniami codziennych problemów, które poznałam na własnej skórze.